Cieszyn 20.05.2026
Stanowisko Tulimy Mamy w sprawie projektu ustawy o zawodzie pielęgniarki i zawodzie położnej
Jako Stowarzyszenie Tulimy Mamy reprezentujące kobiety jesteśmy zaniepokojone zmianami w ustawie o zawodzie pielęgniarki i zawodzie położnej proponowanymi przez Ministerstwo Zdrowia.
Położne, samodzielne specjalistki ochrony zdrowia, od lat są w systemie opieki okołoporodowej największymi sojuszniczkami w poprawie jakości i humanizacji tej opieki. Obserwujemy podczas naszych działań strażniczych ich wkład w zmianę myślenia o położnictwie, w przestrzeganie standardów i opartą na szacunku komunikację z kobietami rodzącymi. A przecież opieka okołoporodowa to tylko część ogromnego wachlarza kompetencji, jakie już dziś mają położne.
Nie zgadzamy się na uzasadnianie tak radykalnych zmian sytuacją demograficzną. Położne mogą wspierać nas i nasze córki na każdym etapie życia. Zawsze będziemy potrzebować położnych. Tymczasem proponowane zmiany w kształceniu wydłużą drogę do osiągnięcia uprawnień zawodowych z trzech lat do czterech i pół roku. Część osób w ogóle nie zdecyduje się podjąć tych trudnych i wymagających studiów ze względu na to, że nie chcą być pielęgniarkami, tylko położnymi. Są to dwa odrębne zawody. Kształcenie położnych w pierwszej kolejności jako pielęgniarek stwarza również ryzyko jeszcze większej medykalizacji opieki poprzez wpływ kultury pracy i zestawu umiejętności, na jakie kładzie się nacisk podczas kształcenia. Przygotowanie zawodowe położnych wymaga kształcenia wyspecjalizowanego, odpowiednio ukierunkowanego. Włączenie tego obszaru do systemu edukacji pielęgniarskiej, który koncentruje się głównie na chorobach i patologii, stanowi regres.
Domagamy się od Ministerstwa Zdrowia pełnego wykorzystania kompetencji położnych i adekwatnego wynagradzania ich pracy. Już teraz w obrębie systemu są miejsca, gdzie zatrudnianie położnych powinno być priorytetem - oddziały ginekologiczne i neonatologiczne. Na realną realizację czekają porada laktacyjna i porada menopauzalna. Ponadto wycena świadczeń udzielanych przez położne musi wzrosnąć, a Ministerstwo Zdrowia musi dokonać rzetelnej analizy czynników wpływających na podejmowanie przez położne pracy w zawodzie. Bez tego każda proponowana zmiana jest bezpodstawna i nie rozwiąże przyczyn problemów, z jakimi już teraz zmagają się położne.
Dostęp do opieki położnej na każdym etapie życia i opieka okołoporodowa oparta na położnictwie położnych to prawo każdej kobiety i tak powinna wyglądać przyszłość ochrony zdrowia w Polsce.